Mar 25 2016

Droga krzyżowa „Smerek”

Smerek2016_1525 marca 2016 roku w mroźny poranek (-8 st.C) z Poraża do Wetliny wyruszyła 25 osobowa grupa pątników, by wejść na szczyt góry Smerek w Bieszczadach odprawiając nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Z Wetliny żółtym szlakiem w kierunku Przełęczy Orłowicza ruszyliśmy pełni optymizmu zwłaszcza, że pogoda nam sprzyjała. Przechodząc przez Górny Manhatan (osiedle domków w Wetlinie) ogrzewały nas nieśmiałe jeszcze promienie Słońca, a szaro brązowe szczyty połonin na tle błękitnego nieba zdawały się mówić „zapraszamy”. Patrząc na Smerek od strony południowej jeszcze nie widzieliśmy śniegu, który całkiem zmrożony zalegał na leśnych ścieżkach. Na szlaku spotkaliśmy  strażnika Bieszczadzkiego Parku Narodowego, który czuwał nad bezpieczeństwem pielgrzymów. Po wyjściu z lasu połoniny przywitały nas rześkim powietrzem. Tak doszliśmy do rozwidlenia szlaków na przełęczy cały czas trwając na modlitwie. Do szczytu zostało jeszcze około pól godziny. Uczestniczący w Drodze Krzyżowej spontanicznie odczytywali teksty kolejnych stacji wg ks. Piotra Pawlukiewicza, który do swoich przemyśleń wybrał słowa Jezusa skierowane do Judasza „Przyjacielu, po coś przyszedł”. Na szczycie po zakończeniu Drogi Krzyżowej było oczywiście pamiątkowe zdjęcie. Po krótkim odpoczynku część z nas wróciło do Wetliny tą samą drogą, a pozostali skierowali się czerwonym szlakiem do Kalnicy przemierzając w ten sposób cały Smerek. Trud naszego wędrowania ofiarowaliśmy w intencji naszej ojczyzny i całej Europy.
 K.G.